Praca zdalna – przyzwyczajenia pracowników się zmieniają, czy Liderzy nadążają?

Czy praca zdalna to trend czy może konieczność, na którą pracodawcy będą musieli znaleźć sposób by pracownik był zadowolony i cele dowiezione? Jak będzie wyglądała komunikacja z pracownikami i na ile tę komunikację należy potraktować poważniej, niż się liderom wydawało? Czy Tim Cook mógł sie spodziewać, że jego prośba o powrót do biura nie będzie przyjęta przez wszystkich z otwartymi rękami? O tym jakie są modele pracy zdalnej i jakie korzyści z tego tytułu widzą ich liderzy pisaliśmy tu.

O tym, że nie ma powrotu do starych czasów, przekonała się niedawno dość dobitnie Firma Apple i jej Prezes Tim Cook. Uważany za super sprawnego CEO,  za lidera, za którym chce się podążać, którego biografię czyta się z przyjemnością, jak się okazuje nawet jemu zdarzają się niespodzianki.

Niedawno wysłał do pracowników (137 000 osób)  maila z prośbą powrotu do biura 3 dni w tygodniu. Piątki i środy pozostały do indywidualnej decyzji, jednocześnie sam zaznaczył, że wraca do biura na 4-5 dni w tygodniu. Cała zmiana do „normalności” miała nastąpić od września, a pracownicy byli o tym informowani już w grudniu 2020.

Niespodzianką jest List otwarty podpisany przez 80 pracowników skierowany do Tima Cooka, z informacją, że zmiana jakiej się domaga, nie dla wszystkich będzie pozytywna. Autorzy podkreślili, że cele zostały dowiezione, jakość współpracy i pracy nie spadła, wręcz dobrze wpłynęła na work-life balance oraz uczucie odpowiedzialności za powierzone zadania, a tym samym dokładnie kolejnych cegiełek do budowania potęgi Apple, ale w poczuciu, że ich wellbeing jest zaopiekowany.

Z badań, które przytacza Forbes powołując się na Bloomberg News, 40% respondentów ankiety przygotowanej przez Morning Consult, jest zdecydowana rzucić pracę, jeżeli nie będzie mogła jej wykonywać hybrydowo lub zdalnie.

… zamiast rozmowy?

Co ciekawe, nie tylko Tim Cook ma taką potrzebę, aby pracownicy wrócili do biura. Wielu liderów, zdaje sobie sprawę, że powrót do biur nie będzie prosty, i obawiając się prawdopodobnie takiej demokratycznej postawy zespołów, przyjmują od razu pozycję zastraszania lub „metkowania”. Jedni tworząc kampanię informacyjną powrotu do biura zaznacząją, że Ci co pozostają w domach są tymi, którzy najmniej się angażują a tym samym będą postrzegani jaki wnoszący najmniejszą wartość do firmy. W innej firmie aby przekonać pracowników do powrotu uznano, że Ci którzy chcą zostać w domu powinni mieć podpisany z firmą kontrakt, a nie Umowę o pracę.

Praca zdalna to przyszłość?

Praca zdalna dla wielu jednak jest przyszłością i nie walcząc z trendem, uczą się lepszego zarządzania zespołami rozproszonymi. Mark Zuckerberg powiedział, że praca zdalna to przyszłość i jest pełna zgoda Facebooka , aby działy w zgodzie ze swoimi liderami decydowały na jakich zasadach ma się odbywać. Dotyczy to 50% pracowników. Takie firmy jak Spotify, DropBox czy Twitter, zadeklarowały, że ten kto chce pracować zdalnie może to robić już na zawsze. Infosys 35-40% pracowników na stałe będzie pracowało zdalnie.

Co ciekawe, decyzje firm o konieczności powrotu z pracy zdalnej do biur, wydaje się stać w sprzeczności z potrzebami większości pracowników, którzy w kolejnych niezależnych ankietach opowiadają się za pozostaniem w domu, nawet za cenę utraty wyższych zarobków. Nie chcą tracić dziennie 2 godzin na dojazdy, doceniają bycie razem z osobami, które są dla nich bliskie, odzyskanie czasu na pasje i możliwość zadbania o swoje zdrowie. Ten klincz pomiędzy potrzebami Liderów i zespołów będzie wymagał Kompromisu wypracowanego w sposób, który będzie sprzyjał rozwojowi przedsiębiorstw i podążał za potrzebami ludzi.

Komentarze