Zoom fatigue – sposoby na zmęczenie spotkaniami online?

Zoom fatigue – co to jest? i dlaczego spotkania z innymi online, męczą nas bardziej?

Zoom fatigue – to określenie, które charakteryzuje się m.in. zmęczeniem pracą większym niż dotychczas, zdecydowanym spatkaniem nastroju. Powodem tego zmęczenia, które może skutkować szeregiem dodatkowych objawów są spotkania – online na teams, zoom, Skype i w każdym innym komunikatorze.
Od zawsze człowiek się spotyka z innymi ludźmi,  i nie będąc samotnymi wyspami potrzebujemy tego dla dobrego samopoczucia,  więc dlaczego pojawia się taki syndrom?

Warto się przyjżeć jak działa nasze ciało. Ma swój rytm, schematy, wie kiedy kawa, wie kiedy praca, wie kiedy sen. Spotkania online to „nowa”, inna niż w „realu” forma, która jak się okazuje wymaga od nas, jak większość tego typu „udogodnień”,czasu by ciało się zaadaptowało. Co więcej, nie ma znaczenia czy jesteś introwertyczką_kiem, extrakwertykiem_czką – większość z nas będzie odczuwała zoom – fatigue podobnie.

Jakie są najczęstsze objawy „zoom fatigue”?

  1. Większe niż zazwyczaj uczucie zmęczenia po odbytym spotkaniu, „zejście energii”
  2. Uczucie podrażnionych oczu, piasku pod powiekami
  3. Uczucie nadmiernego ciepła, nadmierne pocenie się,
  4. Migreny i bóle głowy
  5. Lęk przed włączeniem kamery
  6. Trudności ze skupieniem, uciekanie myślami w świat nierealny

Jakie są przyczyny „zoom fatigue”

Zacznijmy od tego, że jako ludzie potrzebujemy spotykać się z innymi osobami. Wpływa to p

ozytywnie na nasze hormony: m.in. szczęścia – serotoninę i ciekawości – dopaminę. Wydzielają się one, gdy słuchamy, gdy mówimy, gdy się przytulamy.

Co różni normalne spotkanie od spotkania online, że nasz mózg ma trudność aby zaakceptować taką formę?

Konstrukcja spotkań online. Zamiast „face to face” mamy “face to screen”?

zoom fatigue

W jednym czasie widzisz nie tylko twarz osoby mówiącej ale i 20 innych twarzy, których mimikę chcąc nie chcąc Twój mózg ocenia i bada. W „oflajnie” zazwyczaj nawet rozmawiając w większym gronie, skupiamy uwagę na tym kto mówi, jednocześnie czasami spojrzymy w okno,  ktoś wejdzie, nam przeszkodzi, jest energia i życie wokół, która przez wszystkich obecnych odbierana jest podobnie. W przypadku online to się nie zdarza, nasz mózg ma totalnie nową sytuację, z którą musi się nauczyć obcować żeby przetrwać.

A co wiemy o naszym mózgu? Ten organ, który zajmuje od 2-3% naszego ciała, zużywa jednocześnie samodzielnie najwięcej energii ze wszystkich organów, bo około 30%. I nasz mózg w nowych sytuacjach potrzebuje zużyć jeszcze więcej energii, czego nie lubi. Woli powtarzać to co zna, niż uczyć się nowych rzeczy. To co zna ma pozwolić nam jak najlepiej przetrwać, nowa sytuacja jest niepewna i pozbawia nas kontroli.

Patrzenie na swoje selfie w czasie rozmowy.

Możemy się spierać czy lubimy na siebie patrzeć czy nie. Czy selfie robi większość z nas? Oraz zastanawiać się co z tego wynika. Fakt jest jednak taki, że większość z nas, myśli o sobie dość krytycznie.Patrząc na siebie szczególnie widzimy własne niedoskonałości, staramy się kontrolować mimikę, sprawdzamy czy wszystko jest ok. Trudniej Ci się skupić tylko na tym co mówi rozmówca. Być może z czasem się do tego przyzwyczaimy, i przestanemy zwracać uwagę na własne oblicze, tak jak nauczyliśmy się nie dostrzegać reklam w internecie, które zupełnie do nas nie pasuję. Teraz jednak, jest to wciąż rozpraszające.

Zastygnięcie ciała.

Rozmowa z drugą osobą na żywo, to gestykulacja, to poruszanie się na fotelu, krześle, wstawanie do łazienki. Spotkania online często powodują, że siedzimy jak zastygnięci. Wpatrzeni, ledwo zmieniamy pozycje, jak przed TV czy w kinie.

Spotkania „longiem”.

Na szczęście te dni, kiedy spotkania online odbywają się tzw. „longiem” przechodzą do lamusa, i świadomość „godzina bez zooma”, piątki bez spotkań online, zaczyna być rzeczywistością. Jak wykorzystać przerwę by nam służyła?

  • 5 min stretchingu. 5 min. Jak pomnożysz razy 4-5 – da Ci 20 min. – 25 min. Dziennej dobrej dawki ruchu dla mięśni, bez wskakiwania w sportowy strój.
  • Przynajmniej jedną przerwę poświęć na oddychanie. 6 min świadomych oddechów dziennie, przyniesie Ci bardzo dużo korzyści i pozytywnie wpłynie na Twój układ nerwowy i tzw. Resiliance.

Polecam szczególnie oddychanie Schulza, metodę stworzoną dla amerykańskich funkcjonariuszy policji i straży pożarnej, która pozwala na radzenie sobie ze zmęczeniem i trudnymi sytuacjami.

Brak mowy ciała, za to bardzo bliski ZOOM – obraz twarzy i rozpraszacze.

zoom fatigue sposoby

Totalnie nienaturalne. Na co dzień w pracy nie rozmawiamy mając twarz drugiej osoby, w tak bliskiej odległości. Dlatego dla naszego mózgu jest to ponownie sytuacja nowa.  Aby móc prowadzić dobrą konwersację wykorzystujemy te wszystkie zmysły, które pomogą zrozumieć sytuację w jakiej się znajdujemy. Telefoniczne inaczej wyczuwamy, czy ktoś nas słucha czy nie, przytakuje czy żywo reaguje na to co mówimy, czy może szepcze do osoby obok, al

bo jest zniecierpliwiony. Twarzą w twarz większosć z nas wykorzystuje m.in. wzrok, do oceny mowy ciała, intencji.

A jak jest w F2S? W przypadku spotkań online, jeszcze nie mamy takich skilsów, chociaż zdecydowanie się ich uczymy. Coraz lepiej rozumiemy, na co możemy sobie pozwolić i kontrolujemy sytuację. Ale, czy dziecko, albo pies wchodzący na kolana podczas rozmowy, to przeszkoda w dobrej i konkretnej rozmowie, czy można nad taką sytuacją przejść do porządku dziennego i się nią nie przejmować?

Multitasking

Badania dowodzą, że tylko ok 15-20% ludzi faktycznie nie ma problemu z multitaskingiem. Robienie kilku rzeczy na raz nie obciąża ich układu nerwowego. Dla większości z nas jest to jednak sytuacja, która zmniejsza koncentrację i przyswajanie informacji.

Co warto zatem robić :

  1. Prześledź plan swoich spotkań i zdecyduj czy każde spotkania musi być online. Rozmowy telefoniczne, mogą być nadal świetnym sposobem na omówieniem spraw, a w nich Twoje ciało odnajduje się doskonale.
  2. Wyłączaj kamerkę, ustaw ekran komputera blisko okna, aby czasami móc w nie spojrzeć, zmienić perspektywę.
  3. Zmieniaj pozycje ciała, przypomnij sobie o gestykulacji
  4. Przerwy, przerwy i jeszcze raz stretching, oraz oddychanie
  5. Skracaj spotkania online do minimum. Warto zaakceptować, że są inne, mniej satysfakcjonujące, nie wydłużaj ich bezsensu.
  6. Umów się na konkretną godzinę końca spotkań i jej przestrzegaj. Spotkania prowadzone przez kobiety są dłuższe, a nasza uwaga, jak dowodzą badania skupia się on line maksymalnie 20-30 minut.
  7. Godzina bez spotkania online w ciągu dnia, czas na pracę offline z trybem samolotowym w telefonie może być dobrym pomysłem.
  8. Piątek bez zooma
  9. W trakcie spotkań nie sprawdzaj poczty, nie odpisuj na maile, porzuć IG/FB. Szczególnie gdy spotkanie, na którym jesteś wymaga Twojej uwagi i obecności.
  10. Nawadniaj się. Twój mózg potrzebuje wody, by lepiej funkcjonować, szklanka i łykami jak kawę. Wypicie naraz 1,5 litra wody, to nie jest nawadnianie to przefiltrowanie nerek.
  11. Asynchroniczna praca. Są firmy, które decydują się pracować w chmurze czy w programach przeznaczonych do prowadzenia projektów. Dzięki takim rozwiązaniom zdecydowanie o tym co trzeba zrobić, albo sprawdzanie co jest zrobione, nie wymaga spotkań.

Z czasem przyzwyczaisz sie do nowych warunków i nauczysz się korzystać z nowych technologii nie tylko z korzyścią dla naszych portfelii i biznesu, ale także w zgodzie z rytmem naszego ciała.

Mniej spotkań online = lepsze samopoczucie.

Więcej spotkań offline = wzrost hormonów szczęścia

Jakie są Twoje sposoby na radzenie sobie z zoom fatigue?

Komentarze